Psychiczna Ślepota

Niebo nie jest granicą.

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Dwa lata. Właściwie 22 miesiące i 12 dni.

Nie mogę powiedzieć, że u mnie wszystko po staremu, nawet nie chcę. Jest dobrze. Jestem szczęśliwym człowiekiem i niczego więcej mi nie potrzeba.
Tagi: (22)
19.12.2017 o godz. 17:11

Koniec tego świata będzie trwał rok. Równe 12 miesięcy.

Pierwsze cztery miesiące będzie upał jakiego nigdy nie było.
Promienie słoneczne będą paliły wszystko w zasięgu, ludzie którzy się jakoś nie będą mogli ochronić zostaną wpierw poparzeni, a następni spaleni. Wszystkie zbiorniki wodne wyschną na wiór oraz wszystkie pola, farmy zostaną spalone na popiół.

Ludzie, którzy przeszli te fazę nie mają się z czego cieszyć - wręcz przeciwnie. Wszystko dopiero się zaczyna. Przez kolejne 4 miesiące będą powodzie. Opady jakich nigdy świat nie widział, zupełnie jakby ktoś wszystkie morza spuścił z nieba. Temu kataklizmowi żywiołu wody będzie towarzyszyć odwieczny przyjaciel - żywioł wiatru. Huragany, tornada, trąby powietrzne, trąby wodne będą wyrywały całe domy, najpotężniejsze budowle. Większość ludzi pozostanie bez domów. Zostaną wystawieni na pastwę losu.

A los łaskawy nie będzie. Przez prawie kolejne 4 miesiące przyjdzie sroga zima. Najsroższa jaką kiedykolwiek widział świat. Reszta ludzi pozostała przy życiu nie ma jak sobie poradzić. Na Ziemi dosłownie brak wszystkiego, brak mieszkań, brak schronienia, jedzenia, powoli kończy się powietrze (cała natura została wyniszczona). Ludzie będą umierać z zimna.

A gdy ktoś cudem ocaleje po tym wszystkim, spojrzy w niebo i krzyknie słabym głosem "Tylko na tyle Cię stać?!", Słońce już całkowicie przestanie świecić i znajdzie się na trasie kolidującej z naszą planetą.

To chyba tyle tego jak według mnie wyglądać będzie koniec świata.Oczywiście mam też alternatywną wersję, że ludzie zniszczą naszą planetę, bo będą chcieli wszystko zastąpić fabrykami, technologicznymi rozwojami itepe.


Ale jednak trzymam się zażarcie pierwszej wersji.
Tagi: (21)
07.02.2015 o godz. 21:26



Ja nie wiem kim jestem.
Ja nie chce wiedzieć.
Ja nie jestem gotowa.
Ja nie mogę siebie zaakceptować.
Ja nie będę już szczęśliwa.
Ja nie zaczne normalnie fukcjonować.
Nikt nie funkcjonuje normalnie.
Każdy funkcjonuje na swój sposób.
Bo co oznacza 'normalnie'?


***

Sprawdzam dzisiaj pocztę, niczego nieświadoma przeglądam sobie maile. Aż tu nagle w oczy rzuca mi się wiadomość od Instytutu Socjologii w Szczecinie do których pod koniec listopada wysłałam prace na konkurs fotograficzny pt. "Społeczeństwo w obiektywie". Straciłam całkowitą nadzieję, że się odezwą, nie śniłam nawet o wyróżnieniu a tu taka miła niespodzianka na początek weekendu. Zajęłam III miejsce. Sądzę jednak, że moja praca przy pozostałych marnie się prezentuje jednak daje mi to do myślenia, że jeszcze trochę pracy przed mną.







Dla tumblr'owiczów: zdjęcia czekają aby je reblogować.
Tagi: (20)
06.02.2015 o godz. 15:33
Od kiedy nie ma go przy mnie, nie ma żadnego, najmniejszego sensu. Życie bez niego nie jest życiem. Życie bez niego wydaje się puste, okropne, przepełnione pełnym smutkiem.Ból iści się ze smutkiem goryczy, ogromna pustka zawładnęła moim sercem od momentu kiedy ostatni raz rozmawialiśmy ze sobą. Jeśliby spojrzeć na mnie zauważylibyście moje smutne, podkrążone od płaczu oczęta. Każdego dnia tęsknota za nim wzrasta, nie byłoby dnia w, którym nie myślałabym o nim. On nie zdaje sobie sprawy jak bardzo mi go brakuje. Boję się, że coś się stało. Cały czas czytam nasze rozmowy, wtedy uśmiecham się sama do siebie. Go już nie ma, a ja staję się samotną nimfą na środku oceanu. Dłużej bez niego nie wytrzymam. Smutek to najpowolniejsza forma umierania, a ja bez niego pomalutku umieram.


Tagi: (19)
19.01.2015 o godz. 17:46


Ja próbuję. Ale co z tego, skoro na paznokciach mam czerwony lakier, którego kolor sam wybierałeś, a do skaleczonego palca użyłam plastrów, które kupiłeś mi w tej aptece na rogu, gdy obgryzły mnie niewygodne buty. W kuchni leży przepis na mrożoną kawę z lodami, którą obiecywałam Ci zrobić i pomimo tego, że wreszcie kupiłam sobie wymarzone perfumy od Armaniego, nadal używam tamtych, których zapach tak lubiłeś, a na sobie mam twoją ulubioną czarną bieliznę, chociaż przed nikim się nie rozbieram. I słucham tej pięknej piosenki, która była tylko nasza, przechodzę koło ławki, na której trzymałeś mnie za rękę, ale nie siadam na niej. A mój codzienny rytuał chodzenia pomiędzy galerią a parkingiem musiał zostać zmieniony, bo w tym miejscu pierwszy raz mnie pocałowałeś i teraz chodzę naokoło, tam koło hotelu, za którym wszyscy palą papierosy. Ale ja się staram. Tylko niech ktoś zniszczy za mnie te wszystkie rzeczy i miejsca.



Umieram...
Powoli, od wewnątrz.
Moja dusza cierpi.
Nikt nie pomoże, bo nie pozwalam.
Tagi: (18)
09.01.2015 o godz. 17:37

To nie tak, że siebie nienawidzę, chociaż to prawda. Nienawidzę siebie, nienawidzę całej siebie wewnątrz i na zewnątrz. Nienawidzę wszystkiego, co związane ze mną jest choćby w minimalnym stopniu.
Jaka sprawiedliwość, że odebrano moje szczęście, którego nigdy nie zobaczę, już nie przytulę, nie poczuję, nie dotknę. Jest tak, jakby ktoś wyssał ze mnie wszystko co 'żywe, radosne i szczęśliwe', bo najlepsza jestem w..udawaniu. Udaję bardzo dobrze, urokliwie szczęśliwa królewna.
'Boję się samotności, ale znacznie bardziej boje się być z kimś niewłaściwym.'- z każdej perspektywy boję się samotności, a najgorsze jest to, że nie wiem, czy właściwie dobieram swoje planetki. Samotność towarzyszy mi od zewnątrz- mimo tylu ludzi i od wewnątrz, gdzie zniknęło całe ciepło wywoływane przez pewne jednostki, pierwiastki i atomy składające się na niebieskookiego bruneta.

Tagi: (17)
06.01.2015 o godz. 13:49


Chodź kochanie chcę Ciebie dzisiaj przytulić bardzo mocno niż robię to zwykle. Będę przy Tobie w każdej chwili Twojego życia, chcę Ciebie chronić. Chcę wywoływać na Twojej buźce uśmiech, chcę żebyś był szczęśliwy. Czy ja Tobie wystarczę? Moja troska, miłość, uśmiech, uczucia, czy Ci to pomoże? Czy ja pomogę Tobie? Proszę kochanie uśmiechnij się dziś dla mnie, bardzo Ciebie proszę. Chwyć mnie za dłoń i spleć moje place ze swoimi, tak, właśnie tak. No dalej, jesteśmy coraz bliżej szczęścia, Twojego szczęścia. Usiądź tutaj, zrobię nam herbatkę. Poczekasz? Dziękuję, wrócę za chwilkę. Proszę, to dla Ciebie, a teraz porozmawiajmy. Tak, porozmawiajmy. Nie chcesz rozmawiać? Dobrze, zrobimy to potem. Chodźmy do mnie do pokoju, położymy się i będziemy oglądać jakiś film. Pocałuję Ciebie, będę Ciebie przytulać, tylko bądź uśmiechnięty, dostrzegasz moje uczucia? Kocham Cię moim całym serduszkiem, bardzo Ciebie kocham. Będę z Tobą codziennie, nie pozwolę Ci się smucić. Chcesz płakać? Słońce, wypłacz się w moje ramię, to nic, że będzie mokre. Płacz, przytul mnie mocno, wypłacz się. Już lepiej? To dobrze. Powiedz co Ci leży na serduszku, no, śmiało, mów. Oh, kochanie, bardzo Ciebie rozumiem. Nie smuć się, proszę. Spójrz na mnie, widzisz tu uśmiech? Uśmiechnij się ze mną, bo tu jestem. Przepraszam kochanie, ale emocje mnie rozrywają. Teraz ja popłaczę, a Ty mnie mocno przytul. Popatrz jak się uzupełniamy, kochamy się. Kocham Cię cała sobą, kocham wszystko w Tobie. Pamiętaj, będę z Tobą. Zostaniesz w mym sercu na zawsze, na zawsze. Po prostu będę Ciebie teraz wspierać, kocham Ciebie, bardzo Ciebie kocham, już na zawsze. - pisząc to jest mi źle, uczucia się rozlały.


Tagi: (16)
29.12.2014 o godz. 13:15


Witam Ciebie serdecznie. Piękną jesteś kartką, zapełnię Ciebie moim skośnym pismem, nie pogniewasz się, że będzie trochę niechlujne? Dzisiaj piszę czarnym atramentem, zalegającym w moim długopisie. Nie pisałam nigdy piórem, jeszcze się do niego nie przekonałam. Napiszę Ci, że martwię się przemijalnością. Wszystko przemija z biegiem wskazówki goniącej kolejną minutę, godzinę, dzień, miesiąc, rok. Wszystko szybko mija. Wiosna, lato, zimna, jesień niezależnie od tego czy mamy długi dzień czy też nie. Zmieniamy się zbiegiem lat, coś rusza się do innego działania, z każdym postawionym krokiem mamy inny pomysł na swoją przyszłość. Uroda przeminie, majątek przeminie, a my będziemy. Jedyne co się nie zmieni to oczy, ale czy to na pewno? Mogą wyblaknąć od przeżytych sytuacji, może stracić swój blask, bo łzy nie potrafią odmyć smug na nich zalegających. Wiesz moja droga kartko, jest mi smutno. Znowu wracają do mnie złe wspomnienia, znowu wyłażą na wierzch, a ja im ulegam. Płaczę czasem, bo za dużo tego we mnie, daję w jakiś sposób temu upust. Strasznie się boję każdej utraty. Przepraszam, spisuję tu tak dużo informacji nie wiedząc czy ich chcesz, ale skończę tą myśl z bolącym sercem. Boję się utraty siebie, jest mnie mniej, tej dawnej mnie. Narodziłam się ponownie jestem nową osobą, ale gorszą, nie tą co byłam rok temu, miesiąc temu, wczoraj..Umieram dość często i rodzę się ponownie, ale to nic dobrego. Żadne moje ponowne narodzenie nie jest dobre dla mojej przyszłości..zatracam się znowu. W moich oczach widać blask, czerwone białka i ogromne źrenice, nie wpieprzyłam się. Po prostu się zatraciłam. Moje ruchy są dość ociężałe, czuję, że każda czynność wykonywana przez moje ciało nie ma żadnej logicznej sentencji, dlaczego to robię? Nie miewam dobrych dni. Miewam nieprzespane noce, złe dni. Wszystko opiera się na żalu, smutku, agresji słownej i siłowej. Boję się, że dostanę załamania nerwowego, nie chciałabym tego. "A gdy przecinam ciało, nie czuję bólu tylko wobec tego świata żałość." Przepraszam Ciebie kartko za to co tu wylałam. Rozmazał się atrament, którym pisałam, zniszczyłam Twoje piękno. Bardzo mi przykro, że Ci to zrobiłam.




Wybaczcie mi tak długą nieobecność. Nie zaglądałam tu prawie pół roku. Przez ten cały czas starałam się wyprzedać swoją przyszłość, niestety bezskutecznie.
Tagi: (15)
27.12.2014 o godz. 12:13
Tak, tak wiem. Nikt mnie nie nominował, lecz sama postanowiłam zadać kilka pytań.. chcę wiedzieć co o tym sądzicie, a więc do rzeczy! ;)

Nominowani:
doubleinfinity
cassiee
memorial
mr-underground
emocjonalnahard
paulinka13109


1. Napisz kilka faktów o sobie.

2. Gdzie można odnaleźć prawdziwe piękno?

3. Czym dla Ciebie jest bloblo? Pamiętnikiem czy po prostu sposobem na nudę? A może masz związane z tym portalem jakieś ciekawe wspomnienia?

4. Czy istnieją lekarstwa na każdą dolegliwość?

5. Co sądzisz o samobójcach?

6. Co sprawia, że się uśmiechasz?‎

7. Czego nigdy nie byłabyś/byłbyś w stanie wybaczyć?


+ Bonus: Poszukaj co oznacza twoje imię i wklej to tu.

Miłego dnia! ;)
Tagi: :)!
24.07.2014 o godz. 11:38

Powiem wam coś, mała refleksja.
Jak często słyszycie, że kogoś zdaniem, coś jest "bezsensu i nie ma przyszłości"? Załóżmy, że chodzi o związki. Myślicie sobie wtedy, iż musicie za wszelką cenę udowodnić, że się mylą. Nigdy tego nie róbcie.
Udowodnienie, to jest robienie na przekór sobie. Robicie wszystko pod czyjeś oczekiwania, zamiast dążyć do samo udoskonalenia i szczęścia w swoim związku. Tylko teraz, chwila refleksji, po co? Właściwie działanie w ten sposób jest już znane wszędzie, w końcu każdy chce coś udowodnić, prawda? BŁĄD. Wielki błąd. Gdy większość ludzi twierdzi, że nie będziesz z .....(tu wstaw imię wybranka), myślisz sobie, cholera muszę coś z tym zrobić, muszę pokazać, że są głupi i nie rozumieją. Jednak, nie o to w tym wszystkim chodzi. To, że komuś coś udowodnimy sprawi, że będziemy bardziej pogłębiać się w tym z myślą, co sobie pomyślą INNI.
Pamiętaj, że wszystko, co robisz: ma dać szczęście Tobie - Wam, a nie spełniać czyjeś oczekiwania. Pamiętaj, że to jest Twoje życie i nikt nie będzie szczęśliwy za Ciebie. Chrzań innych. Jeżeli jesteś szczęśliwą osobą z...... (tu wstaw imię wybranka), to nie pozwól, aby czyjeś negatywne zdanie na ten temat coś zmieniło.
Dziękuję za uwagę,
udanego dnia/wieczoru.


Tagi: refleksja
28.06.2014 o godz. 11:13


Puk, puk,
słyszysz?
Pukam już trzecią godzinę,
otwórz,
te cholerne drzwi,
nie zamykaj,
popatrz,
brudne oczy mam,
proszę,
możesz już je zamknąć,
wraz ze swoimi drzwiami.




"O udupienie totalne"
Tagi: (12)
15.06.2014 o godz. 18:01

Ostatnio zaczęłam się panicznie bać.
Boję się nadchodzących dni, nocy,
nie mam na to siły, po prostu mi jej brak.
Rozmawiać też już nie potrafię, gubię się,
sama w sobie znikam, odchodzę od tego,
co zawsze tworzyłam, spójności mojego ja.
Nie mam w zanadrzu szczerych uśmiechów,
czystych gestów, prostych słów i głębokich uczuć.
Wyblakłam z wiekiem jak kartki z książek starych,
nie potrafię powiedzieć "witaj dniu", więc mówię:
"żegnaj kochany świecie, nie potrafimy się dogadać"




***

Wszystkich, którzy starali się regularnie czytać mojego bloga bardzo przepraszam za tą dłuższą przerwe, a w szczególności Ciebie R.
Tagi: (11)
03.06.2014 o godz. 20:31


Chciałabym zniknąć stąd całkowicie, przenieść się gdzieś, gdzie będzie mi najlepiej. Zostawić to wszystko tutaj i wyjechać. Gdyby można byłoby się teleportować, to byłabym już obok niego. W końcu miałabym przy kim się budzić i zasypiać, dla kogo ślęczeć w kuchni, z kim spędzać jak najwięcej czasu.
Brakuje mi jego do całkowitego szczęścia.


Coś innego, czego mi teraz brakuje. Rozsadza mi głowę, czuję, że ona eksploduje. Oczywiście w domu brak jakichkolwiek tabletek przeciwbólowych, bo jak kupię, to zeżrą przede mną. Moja wina, bo się nie wyposażyłam w nic na ten okres, mój błąd, idiotyzm. Jezusie Chrystusie, boli mnie głowa, uśmierz ktoś ten ból.

Tagi: (10)
04.05.2014 o godz. 14:05

KRÓTKA LEKCJA ŻYCIA:

Mały ptaszek leciał na południe uciekając przed zimą. Niestety było już tak zimno, że ptaszek przemarzł i spadł na pole. Polem przechodziła krowa i nasrała na ptaszka. Ponieważ gówno było ciepłe funkcje życiowe ptaszka zaczęły wracać do normy. Leżał więc sobie szczęśliwy i ogrzany w gównie i wkrótce zaczął śpiewać. Obok przechodził kot, który usłyszał śpiew ptaszka, wyciągnął go z gówna i pożarł.

WNIOSKI:

1. Nie każdy kto na Ciebie nasra jest Twoim wrogiem.
2. Nie każdy kto Cię wyciągnie z gówna jest Twoim przyjacielem.
3. Jak siedzisz w gównie to się nie odzywaj.



Tagi: (9)
21.04.2014 o godz. 17:54


Sobowtór: Mała, popatrz na siebie. Gnijesz tam w środku, znowu nic nie jesz, kolejna nie przespana noc. Dziewczyno, co ze sobą robisz? Masz ogromne źrenice, sine oczy. Jesteś wrakiem, tak jakby Ciebie było. Chłodna, znowu ta sama. W moich oczach jesteś nikim, zupełnie nikim. Boli, prawda? Boli Cie serce, brak Ci oddechu. Ale, lubisz ból.. na tle emocjonalnym masz mało do powiedzenia. Czujesz jedynie niedosyt wszystkich uczuć, bo nikt nie daje Ci ciepła. Odstawiłaś wszystko, jesteś na odwyku. Pogorszyło się, co teraz? Nie chcesz iść do psychologa, psychiatry. Czego Ty właściwie chcesz? Powinnaś coś ze sobą zrobić, najlepiej ożyć. Poskładać się w całość, bo jesteś w totalnej rozsypce. Nie chcesz iść się zbadać, ale pragniesz znaleźć się w szpitalu. Czekasz na atak, omdlenie, zasłabnięcie. W końcu się doczekasz, obiecuję Ci to. Będziesz szczęśliwa, będziesz tam. Białe ściany, kroplówka, zapach, którego nie tolerujesz. Słuchać będziesz tylko cichego kap, kap, kap. Oto stoi przeze mną człowiek, który nie należy do istot żywych. Stoi tu trup, który zapomniał umrzeć.


Tagi: (8)
17.04.2014 o godz. 15:40


Zaczęła mnie prześladować moja ciągła nostaligia, chociaż sama ją tworze. Nie potrafię przestać, spodobała mi się. To przeciwstawienie się jest piękne. Smutno mi jest bezustannie, tak rzadko się uśmiecham. Jeżeli już do tego dochodzi, musi to być na prawdę dobry powód. Jestem taką mieszaniną optymizmu, pesymizmu i realizmu. Końcówki "zmu" kojarzą mi się z wszelkimi religiami, które powstawały od nazwisk, typu: Kalwin- kalwinizm. Zabawne, że teraz mi się to przypomina, a do tej pory leżało na dnie jednej z szuflad.
Na każdym kroku coraz bardziej mam dosyć ludzi. Ich słów i czynów. Ich uniesień klatek piersiowych. Oni mnie tak chorobliwie denerwują, aż mam ochotę powyrywać im rączki, chociaż tyle sprawić sobie radości.
Rozmazanych liter przed moimi oczyma. Jestem już strasznie zmęczona, a mięśnie wołają o ukojenie bólu. Organizm potrzebuje dawki snu, której nie zawsze potrafię mu dać. Nie znoszę swojej głupoty, że przyzwyczaiłam orgazim do późnego chodzenia spać, a potem jestem istnym trupem z kostnicy. Tylko sekcji mi jeszcze nie robiono.



Tagi: (7)
14.04.2014 o godz. 16:14

To bardzo ważne. Wejdź, przeczytaj, oceń.

~*~
13.04.2014 o godz. 15:43

Dziękuje bardzo za nominację Summae, w sumie to mile mnie zaskoczyłaś. Nie spodziewałam się, że ktoś chciałby czytać te wszystkie bzdury jakie piszę.

1. Jak myślisz, co jest po śmierci?
Nie wiem co jest po śmierci, ale śmierć jest mi­nimum. Minimum wszys­tkiego. Pod­czas tych godzin, gdy jes­teś tak blis­ko dru­giej oso­by, z dwoj­ga niemal sta­jecie się jed­nym... Mi­nimum... Miłość jest śmier­cią: śmier­cią odrębności, śmiercią dys­tansu, śmier­cią cza­su.
2. Czy uważasz, że nadejdzie koniec świata? Jeśli tak, to jak będzie on wyglądał?
Ko­niec świata nastąpi wte­dy, kiedy ludzie przes­taną dążyć do władzy, a władza do pieniędzy.
3. Czego się boisz?
Boję się włas­nych snów, marzeń, boję się te­go, że gdy się spełnią to nie będzie to.. To smut­ne, że z te­go po­wodu uciekam przed czymś cze­go pragnę.
4. Co sprawia Ci przyjemność?
Uśmiech, zwłaszcza uśmiech pewnej osoby, do której mam słabośś.
5. Czego Ci brakuje?
Człowie­czeństwa, które każe mi się wstydzić za to co zrobiłam lub za to cze­go nie zrobiłam...
6. Czy jesteś zadowolony/a ze swojego życia? Jeśli nie, to dlaczego?
Różnie bywa, wolę nie wypowiadać sięna ten temat.
7. Czego najbardziej nie lubisz?
NIe lu­bie kiedy ktoś narzu­ca mi swo­je zda­nie. Choć rodzi­ce wiedzą o tym, i tak ro­bią swo­je. Narzu­cają mi je
8. W jakim celu powstał Twój blog?
Nie miałam konkretnego, chciałam poprostu uciec.
9. Co jest w życiu najważniejsze?
" [...] Naj­ważniej­sze jest, byś był lep­szy od sa­mego siebie z dnia wczorajszego. "
10. Jakie jest Twoje życiowe motto?
"Im­be­cyla mot­to, dy­wago­wać na­wet kiedy już du­pa nie słucha a ściany się walą, bo naj­ważniej­sze to ga­dać, by­le głupio, by­leby głup­ka je­go sra­nie w ba­nie satysfakcjonowało. "
11. Co widzisz patrząc w przeszłość, teraźniejszość i przyszłość?
Nic nie widzę. Pusto. Biała kartka.

Tagi: (5)
13.04.2014 o godz. 11:28


Widzisz, że ja upadam, prawda? Codziennie spotykam się z Twoimi brudnymi oczami, dlaczego tak na mnie patrzysz? Powiedz, co we mnie jest, że ciągle wypatrujesz mnie w tłumie i próbujesz odgryźć rękę? Ciągle się staram, myślałam, że chcesz mi pomóc. Podobno miałeś być moim stróżem, właśnie, podobno. Zgubiłeś się mój drogi w swojej pracy, oczekujesz zupełnie czegoś innego niż powinieneś. Kochałam Cię. Kocham Cię ciągle, ale wiecznie upadam, nie ciągnij mnie w dół. Pociągnij mnie ku górze, chcę zobaczyć wszystko z jak największej odległości. Proszę, wraz z Tobą będę szydzić z ludzi. Owiń mnie płaszczem nie widzialności, i sfruńmy na ziemię. Podstawmy komuś nogę, pluńmy prosto w twarz, nakrzyczmy do ucha. Będziemy się bardzo dobrze bawić. Nie chcesz sprawić mi radości, powiedz, dlaczego. Wieczna tułaczka po tej ziemi, doprowadza mnie do szaleństwa. Zacznę znowu drapać ściany, moje paznokcie stracą blask. Zaprowadź mnie w miejsce, gdzie nie będę musiała wiecznie pogrążać się w nostalgii, chociaż zaczęłam ją bardzo lubić. Odmień mnie, bądź mym prawdziwym stróżem, nie żadną zmorą. Bądź moją połową, nieskończoną euforią.
Lubię Twoją diabelczość, jednak pokazujesz jej za dużo. Zostaw jej trochę na później, gdy będzie tego potrzeba. Teraz, zabierz mnie stąd, w tą czarną noc, zabierz mnie stąd..


Tagi: (4)
11.04.2014 o godz. 16:16


Dziękuje za nominację R.

1. Jak masz na imię?
Jowitka.
2. Jak samopoczucie?
Wszystko okej, poza tym, że troche smutno. Myśli nie dają mi spać. Wiele nie chce, tylko zasnąć na chwile. Życie ja mam Cie w dupie, Ty mnie. Więc chyba jesteśmy kwita..
3.Jaka jest Twoja ulubiona piosenka?
Happysad - Nic nie zmieniać. O tam, do góry, w odtwarzaczu.
4. Masz wielu przyjaciół?
Jednego, prawdziwego. Ot, co!
5. Potrafisz wybaczać?
"Jeśli nie potrafisz wybaczać, udawaj, że masz za­niki pamięci."
6. Co byś zobaczył/a gdybyś spojrzał/a wstecz?
Wspomnienia niczym pokaz slajdów.. Za bardzo spoglądam czasem wstecz. Zapominając o tym, co się ze mną dzieje teraz. I nie raz przez to mam problemy. Czasem chciałabym być głucha i niema..
7. Co robisz gdy jesteś smutny/a?
Ćwiczę. Spalam cały nadmiar kalorii.
8. Co lubisz robić w długie zimowe wieczory?
Siedzieć przed tv, otulona kocykiem. Oglądając jakiś film .
W dłoniach gorące kakao.
9. Będzie Ci brakowało zimy, czy wręcz przeciwnie?
W zimę jest cudownie, ale inne pory roku też są magiczne.
Wyjątkowe. Każda ma do zaoferowania coś innego. Osobiście czekam na lato. Wakacje, wracanie nad ranem do domu. Brak szkoły, więcej luzu.
10. Trujesz się? (papierosy, narkotyki, wódka itp.)
Nie. Wręcz przeciwnie, mały sportsman ze mnie!
11. Skąd się wzięła i co oznacza Twoja nazwa?
Po prostu się znalazła. Nie idzie za tym jakaś wciągająca historia. Nikt mnie tak nie nazwał. Więc postanowiłam je sobie wybrać.


~ Ja nie nominuję nikogo. Jestem tu zbyt krótko i nawet nie wiem kogo i o co pytać.
Tagi: (3)
10.04.2014 o godz. 16:59
Psychiczna-Slepota
Psychiczna Ślepota
Skąd: Pudełko po lekach psychotropowych.
O mnie: Jestem trupem, który zapomniał umrzeć.
statystyki